piątek, 8 kwietnia 2016

Ktoś, przed kim można głośno myśleć...

Przyjaciel, droga rozwoju...

Zapewne każdy z nas od małego brzdąca zna tą relacje. Relację tej samej płci, czy różnej. Wiadomo mówię tu o przyjaźni. Chociaż wtedy ten nasz pierwszy przyjaciel, był po prostu ziomkiem do zabawy. Poznawaliśmy ich na podwórku, czy w piaskownicy. 

No dobra, czas już na szkołę. Często wasze drogi z piaskownicy idą w inną stronę. Więc zostają osoby ze szkoły. Okey, w sumie nie są tacy źli. Zostajesz z nimi. I w tak oto sposób rodzą się te nasze nowe relacje. I tak to trwa przez całą podstawówkę. Uczysz się co znaczy być i mieć przyjaciela. To tu powstaje fundament, to ci ludzie tworzą Ciebie.

Ale czas by skończyć podstawówkę. Nie sądzisz? Jak dobrze co nie? Teraz to pewnie by się do niej wróciło. No nie ważne. Czas poznać nowych ludzi. Czas na gimnazjum. Eh... magiczne miejsce, magiczne 3 lata. No dobra dość żartów. Dobra, nie zawsze jest tak źle. To w tym miejscu młodzież zmienia się o 360 stopni. Lans, hajs, popularność, buntowniczy tryb życia. Więc i przyjaciele się zmieniają. No dobra niektórzy się nie zmieniają, aż tak bardzo. Znajdzie się ktoś taki co zostanie z tobą. 
No chociaż w sumie, przez te 3 lata ma się niezłe wspomnienia. 

Ale czas iść dalej. To co. Zawodówka, techników, czy liceum? Gdziekolwiek pójdziesz, czy sam, czy z kimś i tak poznasz kolejne osoby. Kolejnych przyjaciół. No taka prawda. I tu znów zaczynasz od nowa. Poznajesz jaki ktoś jest. Komu można zaufać, a komu nie. 

I po szkole może się zdarzyć, że po raz kolejny wasze drogi się rozejdą.

Tylko nie zapominajmy o starych dobrych przyjaciołach dzięki, którym Twoje wspomnienia są pełne szczerego szczęścia.
Więc ziomuś bierz telefon i dzwoń się umówić na wspominanie do kumpla/kumpeli.

Ale hej, pamiętaj ! 
Zwierze też może być twoim przyjacielem. Może i nawet lepszym niż człowiek :D


Kim jest przyjaciel dla mnie?

Przyjaciel to osoba, której możesz zaufać. Z którą przegadasz całą noc, albo przemilczysz cały dzień. To właśnie z nim masz najlepsze przypały. On da ci porządnego kopniaka w dupę, gdy spieprzysz szansę na szczęście. I to on pocieszy cię najlepiej, bo zna cie jak nikt inny. Jemu wszystko wybaczysz.


3 komentarze:

  1. Wchodze sobie, żeby zobaczyć zdjęcia, a tu tyle tekstu.
    Czytam to i wspominam całą podstawówke, gimnazjum i jeszcze teraz technikum jezuu :')
    Piękny tekst na końcu *-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisząc to również wspominałam :)

      Usuń
  2. Nice blog i follow you
    http://betrendylbeyourself.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń